czwartek, 23 stycznia 2014

:( ...

 
Jest mi bardzo źle, i z każdym dniem gorzej, 11 stycznia br. zmarła moja Kochana Mamusia.
 
 
Jej bardzo ciężka choroba trwała niecałe dwa miesiące, chciała tak bardzo żyć ale przeciwnik był nie do pokonania, silny, szybki i złośliwy!!!
Glejak wielopostaciowy to on zabił moją młodą Mamę.
 
 
Śpieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą...






wtorek, 22 października 2013

Jesień...

Dzisiaj witam Was już jesiennie :)
dużo się u nas dzieje, mogę powiedzieć, że sezon przetworowy dobiegł końca i całe szczęście :) poniżej kilka zdjęć - wybranych przetworów
Zaczynają się też pojawiać domowe akcenty jesienne, skromne ale są :) za oknami bogato, dzięki czerwonym sumakowym parasolom. Pachnie też cynamonem - pieczemy szarlotki, placki, babeczki marchewkowe i inne pyszności a wszystko dzieje się w asyście dzieci :D


 dżemy i dżemiki

 gruszki na słodko i pyszna cukinia
 i pyszny domowy keczup
Ciepło pozdrawiam,
Monika :)

środa, 26 czerwca 2013

Radość z pieczenia!


Była radość i to ogromna :), ostatnio piekliśmy muffinki z truskawkami a dzisiaj synek zaproponował "same" (czyt. bez truskawek :) z przepisu, który był na opakowaniu cukru wanilinowego. Pogoda deszczowa więc po śniadanku zabraliśmy się do pracy, muffinki jogurtowe wyszły pyszne !!! całkiem fajny przepis, wart polecenia.
Wspaniałe są takie chwile i mam nadzieję, że pozostaną w pamięci synka, moja maleńka córeczka bacznie obserwowała nas leżąc w wózeczku, ale za rok już do nas dołączy i wtedy będzie się działo :D







Pozdrawiam serdecznie,
Monika :)

niedziela, 23 czerwca 2013

Lato w naszym ogrodzie


Witajcie w ten piękny niedzielny wieczór :)
Dzisiaj chciałam pokazać Wam trochę mojego ogródeczka, zdjęcia z ostatniej chwili pstrykane przed zachodem słońca - specjalnie dla Was !!!
Choć poświęcamy mu mało czasu daje nam tak wiele...













Miłego wieczoru i dobrej nocy ;)
pozdrawiam,
MONIKA

niedziela, 9 czerwca 2013

Po kolejnej długiej przerwie...,

nie wiem czy ktoś jeszcze do mnie zagląda jeśli tak to jest mi bardzo miło, brakuje mi czasu na pisanie postów ale każdego wieczoru w ramach relaksu odwiedzam Wasze blogi nie mając sił na pozostawienie śladu, że byłam podziwiałam itd... a dlaczego? czytajcie dalej :)

Rok temu jadąc na wieś do rodziców ze stoickim spokojem przeszedł nam przez jezdnię piękny dumny bocian, myśleliśmy, że ot tak udało się podziwiać go z bliska była to atrakcja dla naszego synka :)


Bocian jak bocian a jednak - kilka miesięcy później okazało się, że nasza rodzina się powiększy :) początek był trudny, moja siostra natychmiast dała mi modlitwy do Św. Dominika  a potem pasek Św Dominika, który otrzymała od Sióstr Dominikanek z Krakowa i tak to przekonałam się, że wiara czyni cuda. Bawełniany pasek towarzyszył mi przez  9  wspaniałych miesięcy, nie zasnęłam bez modlitw do Św. Dominika prosząc o zdrowie dla mojego dzidziusia, którego nosiłam pod sercem.
Zaufałam Panu Bogu i urodziłam zdrową wspaniałą córeczkę, a nasz synek zestal szczęśliwym braciszkiem :)

Jest nam wesoło, kolorowo, różowo - jednym słowem wspaniale :D





Gorąco pozdrawiam,
Monika :)







wtorek, 22 stycznia 2013

Zapraszam na pyszne ciasteczka :)


Za oknem mróz, a u nas herbatka i pyszne delikatne ciasteczka kakaowe, o których od rana marzył mój synek. Wielka zabawa dodawanie składników, wyrabianie, wykrawanie, smarowanie jajem i posypywanie cukrem - "to pysne zajęcie mamusiu..."
Tak więc same się przekonajcie zachęcam do upieczenia tych ciasteczek

Przepis:
1 szklanka cukru pudru
200g margaryny
1 całe jajko
2 szklanki mąki pszennej (w trakcie wyrabiania jeszcze dodatkowo podsypuję)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru wanilinowego
4 łyżki kakao
Wszystkie składniki połączyć i zagnieść, cieniuteńko rozwałkować i wykrawać dowolne kształty, posmarować jajkiem u mnie posypane cukrem perlistym i pieczone 10 minutek w temp. 180.
SMACZNEGO ;)

Pozdrawiam gorąco,
Monika.

sobota, 19 stycznia 2013

cd. poprzedniego posta ;)


Udało się ale po kliknięciu na HTML wcześniej tak  nie robiłam... dziewczyny dziękuję za podpowiedzi :)


choineczki do przedszkola dla synusia :)


te powędrowały do mojej bratowej :)


fioletowe do kuzynki, brązowa została w naszym domku :)


a te trzy panienki stoją jeszcze na naszej komodzie :)w towarzystwie świec



wianek był również dla bratowej ;)


po prawej stronie świec stoją choineczki



a ten wianuszek w kolorach pasujących do mojej ulubionej latarenki, którą widać w tle :)



Pozdrawiam i ślę gorące całusy ;)
Monika.

piątek, 18 stycznia 2013

Zaległości ;)

Dzisiaj obiecane choinki i kilka innych dekoracji jakie przygotowałam na minione święta, przepraszam, że dopiero teraz ale w mim życiu dużo się dzieje w związku z tym są sprawy ważne i ważniejsze. Na szczęście wszystko idzie w dobrym kierunku :)

No i nie mogę ruszyć dalej ponieważ jak nigdy dotąd nie mogę dodać zdjęć z komputera nie mam pojęcia czemu :( proszę o pomoc !!!
Wstaw obraz i co dalej wybrać???

Pozdrawiam serdecznie :)
Monika.